czwartek, 10 sierpnia 2017

"(...) wiedz, że im bardziej się zastanawiam, tym bardziej dochodzę do przekonania, 
że nie ma nic bardziej artystycznego niż kochać ludzi."

Vincent Van Gogh, Listy do brata

piątek, 4 sierpnia 2017

Kiedy jesteś sam jak palec, sam jak palec
świat wygląda dość ponuro i paskudnie,
bo o smutki, bo o smutki dużo łatwiej,
a o radość, a o radość znacznie trudniej.


Najlepiej razem, najlepiej razem
cieszyć się książką, piosenką, obrazem
i z przyjacielem dzielić każdą swoją myśl
najlepiej razem, zawsze razem, tak jak dziś!


Kiedy jesteś wśród przyjaciół, to wiadomo-
w trudnych chwilach na drugiego możesz liczyć,
bo jak nawet skrzydła trochę ci oklapną,
to przyjaciel własnych skrzydeł w mig pożyczy.


Najlepiej razem, najlepiej razem
cieszyć się książką, piosenką, obrazem
i z przyjacielem dzielić każdą swoją myśl
najlepiej razem, zawsze razem, tak jak dziś!


Wanda Chotomska - "Najlepiej razem!"

środa, 26 lipca 2017





                                   Okaz 7: Papierowe serce - moje pierwsze... dzieło origami :)))

sobota, 22 lipca 2017



Do...do wolnej interpretacji, czyli luźne spostrzeżenia - sieć połączeń.

                       Lubię przestrzeń  w relacjach i uczucie, że wolni poruszamy się po nieskończonych obszarach Wszechświata po to, by co jakiś czas się spotkać, by zatęsknić i zechcieć się ponownie odnaleźć. 


" Niektóre połączenia nigdy nie umierają. Chcę wierzyć w takie połączenia. W takie, których nie naruszy czas, których popękane mosty nie zerwą, których skała nie przesunie ani żadna góra, których nie zaleje morze. Chcę wierzyć i wierzę."

Kaja Kowalewska

poniedziałek, 17 lipca 2017

Z duszą na ramieniu 


Niby wszystko takie jasne, a tak ciemno,
Że powtarzać sobie muszę - nie jest źle
A ty, duszo na ramieniu, trzymaj ze mną
Gdy się gubię, kiedy wątpię - pilnuj mnie.


Kiedy dygot serca budzi mnie o świcie
Kiedy marzeń sieć na strzępy życie rwie
Kiedy, mimo jasnych prognoz, czarno widzę
Bądź jak światło w tym tunelu - prowadź mnie.

Jak cię pocieszyć, czym cię rozśmieszyć
Skąd brać odwagę na dalszy ciąg
Gdy tak się gmatwa to, co najprostsze
Gdy tak się wszystko wymyka z rąk

Jeśli życie jest czekaniem - będę czekać
Chociaż czasu na czekanie ciągle mniej
Choć zmęczenia pył pokrywa twarze wokół
A do duszy tak się lepi smutku klej.


Czasem lubię z nią pogadać, aby sprawdzić
Czy tam jeszcze coś ważnego dzieje się
Wtedy ona albo skomli, albo warczy
Albo milczy, by nie martwić więcej mnie.

Jak cię pocieszyć, czym cię rozśmieszyć
Skąd brać odwagę na dalszy ciąg
I co się stanie z nami, kochanie
Gdy ktoś nam nagle wyłączy prąd.

Niby wszystko takie jasne, a tak ciemno
Że powtarzać sobie muszę - nie, nie jest źle
A ty, duszo na ramieniu, wytrwaj ze mną
Gdy się gubię, kiedy wątpię, pilnuj mnie 


Magda Czapińska 



sobota, 15 lipca 2017

Kolekcja Ser©...owA 


Okaz 6: Piękne Serce (od) Alinki

* a właściwie... serca dwa. Dziękuję!!! :)

piątek, 7 lipca 2017


Intrygujące i niesamowite... 
jak esencje, eteryczne przestrzenie naszych dusz, potrafią się wyczuwać, 
przyciągać i przenikać.

czwartek, 6 lipca 2017


***

 

Gdy wiatr gęstniejąc od woni
Lipowe pieści aleje
Przystaje dusza w codziennej pogoni
Nagle pięknieje, pięknieje
 
Dziecięce światem olśnienia
Przeżywa w dawnym zachwycie
Bo przyszło lato i w słońca promieniach
Wszystko w poezje się zmienia
Nabiera znaczenia przywraca apetyt na życie...
 ...

sobota, 17 czerwca 2017


Nam tylko spojrzeń mosty i magnes dusz
I to co może się przyśnić 

i portret niezbyt ostry i dziki bluszcz
w który wplatają się myśli.

Tutaj nic nie jest proste, ani piękne

Lecz nie obiecał nam szczęścia żaden los.
Miłość mieszka pod mostem i w tym cała rzecz

Nie pamięta już nawet gdzie ten most.

Tutaj Ty, a tam ja...
Drogi dwie, życia dwa
Czemu Bóg, dobry Bóg nie skrzyżował naszych dróg
Kiedy każda swoją drogą szła?

Mam tylko czekać biernie i wierzyć w to
Że wkrótce znów Cię zobaczę.
A potem milczeć dzielnie milczeniem co

Tak wiele różnych ma znaczeń.

Bo tu nic nie jest proste, ani piękne

Lecz nie obiecał nam szczęścia żaden los
Miłość mieszka pod mostem i w tym cała rzecz

Nie pamięta już nawet, gdzie ten most.

Tutaj Ty, a tam ja... 



Jan Wołek

środa, 14 czerwca 2017


"Mam swoje myśli swoje pieśni swoje sny
dokoła kwiaty wonne oraz bujne trawy
i tylko niebo widzi czasem moje łzy
i cztery wiatry przydzielone do obstawy..."

Tekst i muzyka: Andrzej Sikorowski

środa, 7 czerwca 2017

"Muzyce - tej poważnej - potrzebna jest sala koncertowa. Malarstwu i rzeźbie - galerie ze stosownym światłem. Teatrowi - teatr. Filmom - kino. Książce wystarczy kieszeń płaszcza. 
Książkę możesz kupić, dostać, wypożyczyć. Jest dostępna prawie wszędzie. Jak powietrze i jak powietrze powinna być ludziom niezbędna. Wyciągasz ją z kieszeni w dowolnym miejscu, czytasz parę pierwszych stron i jeśli jest piękna, poczujesz się zaraz zaproszony do osobliwego tańca wyobraźni, w którym tylko na początku - prowadzi autor. Bo potem hulasz już po niej bracie -sam. Na własną odpowiedzialność, 
z zależnym wyłącznie od Ciebie skutkiem.  Czytanie jest zajęciem twórczym. Im większy pisarz, tym skromniej potrafi usunąć się w cień. Im lepsza książka, tym mniej tu autora, a więcej czytelnika. 
Jednym słowem... magia."

Jan Nowicki
Jedyna godna rzecz na świecie: twórczość, a szczyt twórczości to tworzenie siebie.

Leopold Staff

niedziela, 4 czerwca 2017


Miłość jest buntowniczym ptakiem
Którego nikt nie może oswoić
I na próżno go wołamy
On nas odrzuca

Nic tego nie uczyni, groźby czy modlitwy
Jeden mówi dobrze, reszta się zamyka
I jest inny, którego ja wolę
On nie mówi czegoś tam, ale on mnie prosi

Miłość, miłość, miłość, miłość
Bo miłość jak cygańskie dziecię:
Ani jej ufaj, ani wierz,
Gdy gardzisz, kocham cię nad życie,
Lecz gdy pokocham, to się strzeż!
Jeśli mnie nie kochasz
Jeśli mnie nie kochasz ja cię kocham
Ale jeśli ja cię kocham, ja cię kocham
Pilnuję cię

Ptak który myślałeś, że jest niespodzianką
Trzepotał jego skrzydłami i poleciał w dal
Miłość jest daleko, możesz na nią poczekać
Nie musisz dłużej na nią czekać, ona jest tu

Wszystko dookoła ciebie, szybko, szybko
On przychodzi, odchodzi i wraca
Wierzysz w jego stałość, on oddala się od ciebie
Myślisz, że jesteś daleko od tego, to cię trzyma

Miłość, miłość, miłość, miłość
Bo miłość jak cygańskie dziecię:
Ani jej ufaj, ani wierz,
Gdy gardzisz, kocham cię nad życie,
Lecz gdy pokocham, to się strzeż!
Jeśli mnie nie kochasz
Jeśli mnie nie kochasz ja cię kocham
Ale jeśli ja cię kocham, ja cię kocham
Pilnuję cię

sobota, 3 czerwca 2017

        Moja dusza powiedziała: Czas żebym to ja usiadła za sterami.

więc 
hmm... no cóż 
oddaję JEJ stery. 
Idziemy na C a r m e n  
do opery 

***

piątek, 2 czerwca 2017

O tyle 
stajesz 
się
z dnia
na dzień
piękniejszy,
o ile wzrasta
w tobie miłość.
bo miłość jest
ozdobą duszy,
jest jej
pięknem.

*******
Św. Augustyn  

czwartek, 1 czerwca 2017

Miłość jest dzieckiem duchowej sympatii; 
i jeżeli ta sympatia nie powstanie w jednej chwili, 
to nie powołają jej do życia ani lata, ani pokolenia.
 
Khalil Gibran

Pod wszystkim coś się kryje i z tego powodu, jak również z powodu mojej dociekliwości podsycanej ciekawością (a nuż coś odkryję), staram się zaglądać głębiej. Kieruję się intuicją. Odkryłam, że Khalil Gibran, libański pisarz, autor słynnego "Proroka" jest (żyje w swoich pracach) również artystą plastykiem, malarzem, autorem ciekawych obrazów, które doskonale wpisują się w nurt duchowy naszych czasów. Ponadto, na stronie Wydawnictwa Barbel przeczytałam, że Gibran uważany jest, obok cedru i gór za symbol Libanu. Przy okazji trafiłam na piękny okaz do mojej kolekcji serc. Jest nim mała sympatyczna książeczka z wyborem aforyzmów i przypowieści (zawierająca "Proroka"),  wydana w 2004r. przez Wydawnictwo Jeden Świat  :))

Kolekcja Ser©...owA
 Okaz 2. Sekrety Serc 

P.S. Khalil Gibran nie jest (jeszcze) moją miłością, ale z miejsca... obdarzyłam go sympatią.

poniedziałek, 29 maja 2017

czwartek, 25 maja 2017

jeśli chcesz mnie zatrzymać

 

jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę) podaj mi rękę
jeszcze może mnie zatrzymać ciepło twojej dłoni
uśmiech też ma własności magnetyczne słowo
jeśli chcesz mnie zatrzymać wymów moje imię

słuch ma granice ostro zakreślone
i ramię jest o wiele krótsze niż słoneczny promień
jeśli chcesz mnie zatrzymać musisz się pospieszyć
krzyknij inaczej głos twój nie dobiegnie do mnie

proszę pospiesz się proszę nie zatrzymywana
odejdę i cóż z tego że przeklniesz tę ziemię
cóż z tego że ją zdławisz mściwymi rękoma
w sypki piasek wpisując moje zblakłe imię

jeśli chcesz mnie zatrzymać (patrz idę) daj rękę
tchnij w moje usta oddech (tak ratuje się utopionych)
nie mam wielkiej nadziei długo byłam sama
niemniej uczyń to proszę nie dla mnie dla siebie 


Halina Poświatowska

"Czy jesteś w domu z podróży po tym morzu, moja soulowa 
wrażliwa balladzistko?"
***
Jestem w domu.

środa, 24 maja 2017


               Czas i pora. Pora (się) ułożyć. Pora (się) odnaleźć.
Czas przekładania, sortowania, porządkowania, czas temperowania... od czegoś trzeba zacząć :))) 

Moim celem jest nawiązanie i podtrzymanie kontaktu z własną duszą. Nie mam pojęcia jak to zrobić.

Proszę o pomoc towarzyszące mi Anioły. 2 i 4 to dobry dzień, zgodnie z numerologią Doreen Virtue, sekwencje liczb 2 i 4 są znakiem od aniołów, które mówią, że właśnie teraz ściśle ze mną pracują, wzmacniając mój cel. Poza tym, numerologicznie (2+4+5) znowu daje mistrzowską 11

Od czego mam zacząć (?) pytam ponownie. Zacznij od Bacha... przypływa w dobrze znanym utworze .

Nie daje mi spokoju piosenka, którą zamieściłam w dniu odejścia Zbigniewa Wodeckiego "Znajdziesz mnie znowu". Zastanawiam się, dlaczego ją wybrałam. Zbyt wesoła i jakby... delikatnie mówiąc... niestosowna. Sama nie rozumiem. Wracam do tekstu, słucham, po raz nie wiem już który i nagle przychodzi podpowiedź i zrozumienie przekazu. 

Poszukaj muszli...

Zaglądam do Słownika Symboli Władysława Kopalińskiego. Czytam, że muszla jest m.inn. symbolem duszy ludzkiej, symbolizuje nieśmiertelność i długowieczność... Słownik odsyła mnie do perły. Dalej czytam o muszli małża, że jest talizmanem bogactwa i wiedzy, świadomości i światła. 
Wraca sen, w którym widziałam małże... Perła w muszli jest symbolem duszy ludzkiej w ciele. 
Czytam, układam, słucham... A w głowie mi dźwięczy:
(...)
 że znajdziesz mnie znowu

zatrzymasz przy sobie
(...)

I nagle mam. Mam to odkrycie!  
Największą, najpiękniejszą i najcenniejszą perełką jest moja dusza :)
To Ona mi bezustannie śpiewa, to Ona, odpowiada mi kolejną, dobrze znaną piosenką 
 Z tobą chcę oglądać świat"
... i kolejną... 
...i płyniemy leciutko...
...i tęsknie... 
I to właśnie jest … Embarras!

poniedziałek, 22 maja 2017

 

Poszukaj muszli na brzegu morza,
W brunatnych algach, zielonej wodzie,
Nadejdzie chwila, gdy dojrzysz ja wreszcie,
Choć taka chwila nie zdarza się co dzień (...)

Odszedł... 

czwartek, 18 maja 2017

Wow! Dużo się dzieje, a to dopiero początek. Mam odczucie, że... wszystko do mnie mówi. Reklama kolczyków z perłami, żółta karteczka Beaty Pawlikowskiej, jakiś cytat, znaki, symbole, liczby, słowa piosenek, oferta z księgarni, recenzja książki, YouTube podsuwa mi już Marię Callas....


"Zacznij tworzyć..." (Reklama "Świata lnu" naturalnie)

"Potrzebujesz jeszcze czegoś się nauczyć, dowiedzieć, zdobyć jakąś informację, żeby pójść w kierunku, 
o którym myślisz"(Grace Carter), hmm... 

Przemawia też do mnie w "Szkicach o miłości", natychmiast po otwarciu książki, Jose Ortega y Gasset...

"W naszym osobistym życiu nie ma nic bardziej twórczego od miłości; (...)
W akcie miłości człowiek wychodzi z siebie: miłość jest być może najwyższym działaniem, dzięki któremu natura pozwala człowiekowi przekroczyć samego siebie, dążąc w kierunku kochanego obiektu."


Przychodzą słowa Eleen Caddy...,,Szept Boga”

,,Miłości nie trzeba wyrażać słowami.
Miłość dostrzeżesz i odczujesz w czynie.
Miłość ma z ciebie promieniować.
Miłość jest mową ciszy.
Miłość można pojąć i przyjąć bez wypowiadania słów.
Miłość to język powszechny, pojmowany sercem, nie rozumem.
Jakiekolwiek nie byłoby twoje pochodzenie, 
miłość przekazać możesz zawsze, 
wyrażając ją w całkowitej ciszy.
Twoje oczy, twoje serce, twoje nastawienie, 
cała twoja istota potrafią doskonale przekazać to, 
co odczuwasz wobec drugiej duszy”.


I weź tu człowieku... i zrozum!

środa, 17 maja 2017

Kolejna perełka... aria z opery Casta Diva, nazywana modlitwą kapłanki Normy do księżycowej boginii, która swoim srebrzystym blaskiem, opromienia wszystkich ludzi :)

wtorek, 16 maja 2017


                     Z ostatniej chwili... Po opublikowniu poprzedniej notki i w nagrodę za dobrze wykonaną pracę, nadszedł czas na deser, a deserem... wisienką na torcie stała się fotografia nowowybudowanego mostu, wykonana przez mojego blogowego Przyjaciela. Uwielbiam mosty, ale to chyba... odrębny temat ;)
Dzięki serdeczne UXie!!!
Spokojnie mogę płynąć dalej.

poniedziałek, 15 maja 2017


 Zazwyczaj... i chyba każdy tak ma, czujemy nieopisaną radość, gdy w naszym życiu wydarzają się cuda.  
Tak działa... 'magia'(?)

Dzisiejsza data z numerologicznego punktu widzenia (zsumowane cyfry... dzień + miesiąc, 1+5+5 =11), ma energię mistrzowską. Już wczoraj ją odczułam. Ale to tylko dodatek, wisienka na torcie...
Spoglądam w notatki: 11 grudnia (numerologiczna 5 zwiastuje zmianę) zapisałam wiadomość: wiatr nowej energii wieje, ale trzeba podnieść żagle, bo inaczej nic z tego nie będzie. Nie będzie efektów.
Długo gimnastykowałam się z moimi żaglami, ale najważniejsze, że już płynę, i póki co... czuję się lekko oszołomiona, zadziwiona, zaskoczona i przy tym wszystkim bardzo, baaardzo malutka.

Wspominałam już wcześniej o synchroniczności i o tym, że odpowiedzi przychodzą, gdy jesteśmy gotowi by je przyjąć. Stają się dostępne. Świadomość do odbierania informacji jest większa niż kilka lat wcześniej... ale konieczna jest wytrwałość, cierpliwość, otwartość na życie i niegasnąca ciekawość, podsycana pytaniem "co jeszcze, co jeszcze (dla mnie) masz?" Przy tym, w każdej sytuacji, zalecane jest utrzymanie równowagi i zachowanie spokoju.

W ubiegłym roku miałam dziwny sen, sen którego w żaden sposób nie potrafiłam rozszyfrować: brodziłam w błocie, mazi, szarym mule wypełnionym małżami. Część była zamknięta, kilka otwartych. 
W niektórych były perły. Pomiędzy małżami znajdowały się zielone wężowe stwory, z wielkim, białym, owalnym okiem zamiast głowy. Zupełnie nie potrafiłam zinterpretować obrazu, który zobaczyłam.
Zrozumienie przyszło dzisiaj, gdy przeglądałam profile artystów plastyków, prezentujących swoje prace. Spośród spoglądających na mnie, z ikonek zdjęć profilowych oczu, wybierałam takie, które mnie w jakiś sposób przyciągały. Wybierałam intuicyjnie. Zaglądałam i jakże się cieszyłam, gdy udało mi się to "coś" odkryć. Odkryłam też przy tym, że...

Jestem poławiaczem pereł. 

Podobnie mam z utworami muzycznymi, fotografiami, poezją. Moja Dusza uwielbia sztukę, kocha piękno w każdej postaci. Pragnie komunikować się poprzez sztukę i przekazywać to, co widzi. To całe piękno, które nas otacza. I (nie) bez znaczenia są środki wyrazu. Lubi naturę, tą... zachwyca się najbardziej. Uwielbia przestrzeń. Lubi wypływać na szerokie wody i odkrywać nieznane jej lądy. Lubi też wracać na Ziemię, do swego domu, gdzie segreguje i podziwia zdobyte skarby, gdzie układa wszystko i... odpoczywa. I o dziwo, w dotarciu do tego miejsca pomogły moje kamienie, wyszukiwanie, oglądanie, dobieranie, ale przede wszystkim... odrzucanie. Przypomniałam sobie, że czytałam wypowiedź jednego z  artystów o jego procesie tworzenia, który polega na skrupulatnym dobieraniu przydatnych materiałów, a następnie umiejętnym odrzuceniu większości z nich.  

Tym co odkryję... lubię się podzielić. A żeby było śmieszniej, wieczór wcześniej,  jeden z nowoodkrytych przeze mnie utworów podesłałam na dobranoc bliskiej, bardzo serdecznej... zaprzyjaźnionej Duszyczce, która nieświadomie pomogła mi stwierdzeniem, że podrzucam jej... perełki.
Oczywiście perełką w tym temacie, stała się dla mnie, "przypadkowo" odkryta aria, z powstałej w 1863r. opery  francuskiego kompozytora Georges'a Bizeta, "Poławiacze pereł". Dodatkowo, przeglądając różne wykonania, w komentarzu pod jednym z filmików wyłowiłam ciekawy wiersz, pod tytułem "Anioły", który napisała Kazimiera Iłłakowiczówna, który z niczym, na chwilę obecną, poza uwielbieniem ciszy i moim zamiłowaniem do tematyki anielskiej nie łączy się, więc... zamieszczę go innym razem :)  

Tak więc płynę, poddaję się przyjaznym prądom. A w duszy... w duszy gra mi piosenka z dzieciństwa, której słowa przed chwilą przypłynęły, słowa które często do mnie wracają. : 

Płynie łódź moja wzburzonym morzem, 
brzegu nie widać, wiatr w żagiel wieje, 
inny by pewnie już stracił głowę, 
ja się tyko śmieję. 
Hej, bo wesoły uśmiech, 
w czas burzy jest pogodą, 
uśmiech ku brzegom wiedzie, 
rozgniewaną wodę..."